poniedziałek, 1 listopada 2010

przemijanie



tak jakby to było wczoraj, tak dokładnie, pamiętam, jak dopiero co sama ubierałam buty od mamy. Potajemnie, żeby nie widziała. Pamiętam też rozpacz, że mama nie nosi szpilek. Tak bardzo chciałam je wtedy włożyć. Dzisiejsze pokolenie jest jakoś bardziej rozgarnięte. Wcześniej zaczyna wkładać mamy buty. Szpilek nadal nie noszę, więc już rozumiem ból Zuzy, która będzie rozpaczać, że nie może chodzić na wysokich obcasach.
Czas przemija, trzeba palić świeczki. I może zacząć nosić szpilki, żeby kolejne pokolenie nie rosło w traumie;-)

4 komentarze:

  1. Oj to Zuza juz w szpilkach by chciala ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Paweł jak zobaczył to zdjęcie powiedział : " ZUZIA TO CAŁA KASIA" Jak widać poza zamiłowaniem do sukienek, butów i torebek Zuzia zaczyna być coraz bardziej podobna do MAMY :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja Zuzannie chętnie szpilki pozwolę założyć:))). A u Zuzy od początku było widać, że to będzie mała dama:))i modelka, więc chłopcy uważajcie Zuza nadchodzi:)).

    OdpowiedzUsuń
  4. no co ty a wszysyc chodza i mówią cały adam, tak to powtarzają, że nawet zuza się wkręciła, chodzi imówi "cały adam, cały adam"

    OdpowiedzUsuń