
Odkrywanie to coś niezmiernie ciekawego. Zuza odkrywa wszystko po raz pierwszy, a ja na nowo. Po okresie fascynacji rękami jako takimi i ustaleniu, że należą właśnie do mnie, przyszedł czas na to, aby uświadomić sobie do czego służą. Jak wiele dzięki nim możemy, świat jest w zasięgu naszych rąk...

Po wyczerpującym poznawaniu do czego służy ręka, poszłyśmy na urodziny, gdzie Zuza poznała dużo nowych osób, i nawet do pewnego czasu jej się to podobało...