środa, 5 listopada 2014

ona temu winna


oczywiście matka. Bo to oba pokazała córce serial swojej młodości : Karino. Córka nie czekając długo postanowiła scenografię odtworzyć w naszym dużym pokoju . I taj jest stajnia z rodzącym (?) się Karino , namiot , ognisko i wiele innych . Dobrze , że nie pokazałam jej (jeszcze ) "przygód wesołego diabła", bo aż strach się bać jakby wyglądał duży pokój jako jego jaskinia:-)


7 komentarzy:

  1. Nie chciej wiedzieć, jak wyglądał pokój córki, kiedy wpadła w piracką manię. Wszystko musiało pływać, a ja niczym wiedźma ciągle latała na ... mopie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A motor jaką pełni role ? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czas na Arabelle :) Pierścień wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń