wtorek, 15 lipca 2014

matka nie matka

nie mam dzieci!!!Przez dwa dni, a może i dłużej.
I co?
Chill out bez nich-to nie to samo. Nikt mnie nie szarpie, nikt nie woła, nikt nie chce pić, nikt nie woła siku, nie muszę wchodzić do wszystkich toitoiów w okolicy. Nie palę się w słońcu w brudnej piaskownicy. Nie muszę zjeżdżać na rozpalonej zjeżdżalni. Nie muszę gotować zupy, bo zjem sobie byle co.

Ale z drugiej strony jakoś cicho, pusto i nieswojo. Pazury już pomalowane, shopping zrobiony- no tu mogłabym dłużej, ale ojciec dzieci musiałby dostarczyć jakąś gotówkę;-)- została jeszcze książka do dokończenie i będę się nudzić...

8 komentarzy:

  1. Ładne buciki upolowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dzieki,bo jakos nie bylam do konca przekonana i nawet nie oderwalam ceny.a btw-polowanie bez moich sztuk to calkiem inna bajka

      Usuń
    2. Ah ja juz nie pamietam jak to jest , samemu lazic po sklepach !

      Usuń
  2. Ja sie urywam na taki samotny szoping w przerwie lanczowej, choc trzeba przyznac, ze godzina to zdecydowanie za malo ;)
    Fajne butki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. godzina to dobre na jedna przymiarke,ale 5 razy w tygodniu to tez rozwiazanie

      Usuń
    2. ostatnio wlasnie cos takiego praktykuje, ale 3 dni w tygodniu ;) Sale sie zaczely, wiec trzeba.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. jeszcze bylo 38 wziasc ci i wyslac?

      Usuń