środa, 28 listopada 2012

luksusowi rodzice


mają tak:
18.30- dziecko A. śpi snem nocnym, po wcześniejszym wykąpaniu i szybkim nakarmieniu. Zasypia w 5 minut, samodzielnie odłożony do łóżeczka.
20.45- dziecko Z. śpi, samodzielnie, po bajce oglądanej lub czytanej.
21.00- mama śpi;-) chociaż ostatnio nawet później około 23!, bo tata zapodaje ciekawe filmy albo niekończące się debaty na temat planów życiowych, sztuki albo finansów to ostatnie jest najgorsze i zazwyczaj mama idzie w takim wypadku spać wcześniej!
6.00 dziecko A- po dwóch karmieniach w nocy około 22 i 2, wstaje i w miarę samo bawi się w łóżku, mama lub tata muszą mu jedynie podrzucać co jakiś czas nowe grzechotki.
7.30- wstaje dziecko Z. i jest wyekspediowane od przedszkola.
8.00- dziecko A. je śniadanie i idzie spać.
11.30- dziecko A. budzi się ze swojej 3,5 godzinnej drzemki! je i już zazwyczaj nie śpi do 18,30, czasami zdarza się krótka drzemka maks. 40 min.
14.30- dziecko Z. wraca z przedszkola.
I znowu jest 18,30 i tak w kółko. Na taki luksus ciszy nocnej dzieci o 21 trzeba sobie zasłużyć i zapracować albo po prostu urodzić się takimi "luksusowymi rodzicami" jak my.

4 komentarze:

  1. U nas luksus się skończył po ostatniej wycieczce na pomorze. Teraz nie umiem wygonić Kingi z naszego łoża ;)Ale i tak bywa. Cieszcie się tym luksusem,niech trwa jak najdłużej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że to nie będzie wieczne, ale jak narazie trwa już parę miesięcy i każdy kolejny jest doceniany, oby jak najdłużej

      Usuń
  2. Pozazdrościć ;) Nasza Pyza zaczeła sypiać TYLKO 8 godzin i jej to wystarcza !

    OdpowiedzUsuń
  3. u nas też Synus zasypia przed 21 a wstaje ok 7, 8 godz...jednak nie mam tak dobrze, gdy Synuś zasypia ja się biorę do roboty w kuchni, aby posiłek na kolejny dzień przygotować:/

    OdpowiedzUsuń