niedziela, 17 października 2010

pierwsza



"samodzielna" parówka z ketchupem!!

4 komentarze:

  1. jak widać PARÓWKI chyba nigdy nie znikną z ulubionego menu Zuzki :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. No gratulacje:))Jestem z ciebie dumna Zuzanno:)

    OdpowiedzUsuń

po prostu syn

sześcioletni. Oszczędny w słowach i emocjach. Zakochany w piłce. Perfekcjonista na boisku. W życiu zawieszony, bywający szczęśliwy, zwłaszcz...