środa, 30 czerwca 2010

zapowiedź

tego, co będzie jak się wyśpię i coś wymyślę. A była podróż, wesele, dużo wody, pies i ogon ( bo zuzia już wie, że każdy Bob, czyli pies, ma ogon, a lala oko), ciocie, kuzynka i wojna o zabawki, pyszne spaghetti bolognese, wizyta na st.pauli z 16 miesięczną zuzą ...i dużo słońca.

1 komentarz:

  1. Wow zmiany zmiany:). Na większą liczbę zdjęć czekamy:)

    OdpowiedzUsuń

po prostu syn

sześcioletni. Oszczędny w słowach i emocjach. Zakochany w piłce. Perfekcjonista na boisku. W życiu zawieszony, bywający szczęśliwy, zwłaszcz...