piątek, 2 kwietnia 2010

tata małpka



historia jest po to, żeby się powtarzać. I nie ma w tym ani nic odkrywczego, ani nic nowego. sekret tkwi w tym,a by zdać sobie z tego sprawę i przestać się zamartwić, że się nie uda, bo skoro wszystkim wcześniej się udało, to nam tez się uda. Tendencje spadkowe bo słońce znów gdzieś zniknęło o jak dziś rano zobaczyłam te szczątki śniegu padające za oknem to pomyślałam, że two wszystko przez ten smutny film, który tata kazał mi wczoraj oglądać. A mówiłam, żeby dał mi czas do lata;-) Ale było warto, bo jak zwykle, no może często, tata miał rację. Film fajny, fajnie było razem popłakać, ale w takiej sytuacji humor może mi poprawić tylko tata małpka, którego wcześniej nie pokazywałam,a chyba warto. No i oczywiście konkurs do kogo nasze dziecko jest bardziej podobne?;-)Do wyboru jest mama i tata- dla jasności;-))

7 komentarzy:

  1. Ja stawiam na podobieństwo do tej istoty na kratowym fotelu:) A co to za film tak wgryzł się nieznośnie w Twe życie?? Ukochania dla Zuzki!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu! Ja przez dziecię me jakoś nie obyta jestem w filmach ostatnio. Choć ostatnio wyrwałam się na "Alicję w Krainie Czarów". Przeczytałam jednak streszczenie i ja raczej tego filmu nie obejrzę. A jak już to zrobię to tylko raz. Mam zestaw swoich "jednorazowców", które nieznośnie wżarły się w psychikę mą, to min.: "Reqiuem dla snu", "Zielona mila", "Przełamując falę", "Tańcząc w ciemnościach", "Miasto ślepców", "Dług" czy "Mechaniczna pomarańcza". Pozdrawiam zajączkowo!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj caly tata ta wasza Zuza !!!
    A mama to jest na tym pierwszym zdjeciu tez???

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. mamy na tych zdjeciach nie ma na obu tata, ten czarny of course;-)

    OdpowiedzUsuń