wtorek, 1 grudnia 2009

co dwie to nie jedna



W krajach arabskich mężczyźni mają po kilka zon i do tej pory wydawało mi się, że brak w tym jakiejkolwiek logiki, ale zmieniałam zdanie. Powiem nawet więcej jestem w stanie stworzyć petycję, w której będę postulować o to, że w domu powinny być co najmniej dwie mamy;-) Zycie jest w tedy dużo łatwiejsze. My z Zuzą właśnie chwilowo miałyśmy taką "drugą" mamę i było super. Zarówno dla Zuzy jak i dla "starej" mamy. "Stara" mama miała bowiem więcej czasu i nawet zastanawiał się nad tym, co ubrać;-)a dziecko nie narzekało na brak atrakcji, bo co chwilę była inna mama tak, że się nie zdążyło nudzić ( ro dziecko oczywiście). No ale znów zostałyśmy same, no przynajmniej do wieczora, bo potem przyjdzie najukochańszy tata, który ma w sobie takie fluidy, że dziecko od razu się uspokaja;-)no i czekamy na kolejny przyjazd "drugiej" mamy, bo wtedy życie jest trochę łatwiejsze, bo tak normalnie jest tylko łatwe;-)a tendencja do ułatwiania sobie wszystkiego jest duża.

3 komentarze:

  1. hmm a moze dwoch tatusiow??? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zuzu to ma szczęście:), ma dwie super mamy:). Tylko pozazdrościć:)).

    OdpowiedzUsuń
  3. dwoch tatusiow dla jednej mamy to ok;-|)tylko zeby byli na tyle sprawni zeby jeszcze przy Paczkach cos porobic;-)

    OdpowiedzUsuń