poniedziałek, 8 maja 2017

czas dla siebie

21.30- powiedzmy zaczyna się  czas dla siebie matki trójki, choć śmiem twierdzić, że przy innych ilościach w tej kwestii jest akurat podobnie. W tym czasie kobiety powinny, tak przynajmniej mówią w telewizji śniadaniowej, piszą w gazetach dla super kobiet i the best matek, zrelaksować się zażywając kąpieli w olejkach eterycznych, potem powinny natrzeć się naturalnymi masłami z algami i innymi glonami, następnie jest czas na dopieszczanie paznokci, nakładanie maseczek no i koniecznie masaż. Po tej " toalecie" tryskający uczuciem mąż robi herbatę, podaje książkę, kocyk i oddajesz się intelektualnej uczcie. Tylko tak ciężko to wszystko zrobić w 10 minut! Bo każda zdrowa matka po 10 minutach " czasu dla siebie" leży jak zabita i chrapie i żadne algi jej nie przekonają. Tak więc padam, bez masła, bez kocyka i z paznokciami saute;-)

4 komentarze:

  1. Mega ... Czytam i se mysle "ta jasne" "yhy napewno" ... Az dochodze do konca i mysle " no wlaśnie ! "

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha ha ha :) widzisz, a maz pozbawil was wanny i z relaksu nici ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A po co mi wanna- zasnęłabym tam i się utopiła!!

      Usuń