wtorek, 23 sierpnia 2016

hello

from the other side, czyli wakacje o jakich marzą wszystkie matki po przepracowaniu na dwóch etatach, nie licząc prowadzenia domu, które dla większości mężczyzn jest wyolbrzymieniem nic nie robienia, całego roku. Miejsce akcji- urocza, deszczowa, z przemiłym letnim chłodem Szkocja. Precyzyjnie 5 mętrowa przyczepa kempingowa z wypasioną kuchnią, żeby móc przyrządzać wypasione potrawy. Osoby dramatu: trójka uroczych dzieci, rozsadzanych energią od środka, codziennie od godziny 9 rano ( wiem, mamy wyjątkowe szczęście) do godziny 22.30. Do tego dwa urokliwe pieski, z czego jeden młody szczeniak dorównujący energią wulkanowi trójki dzieci. No i creme della creme , czyli pełne cierpliwości, emanujące kreatywnością, energetyczne aż po czubki głów- matki, z czego jedna prawie na półmetku "znoszenia" trzeciego kurczaka. Już chcecie tam być?? Wiedziałam. Dla podniesienia dramaturgii dodam, że padało non stop tylko 3 dni. Już przyjmuję zapisy na następny rok...
.      

4 komentarze:

  1. Fiu fiu ale opaleni ;)
    Ja się chętnie pisze !

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli jesteś pierwsza, oby nie ostatnia;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. dobre :)
    ps. ja bym chciala jakiegos fotosa ... obrazujacego kurę w obecnym stanie chodzi od stóp do ... szyi starczy :P nie no ... do głowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga- daleko nie masz - zapraszam! Zaprezentuję ci się na żywo, w całej krasie! Telefon znasz, kiedy masz czas, daj cynk, a ja się nawet ładnie ubiorę;-))

      Usuń