piątek, 20 czerwca 2014

oto i ospa

Po raz drugi. Bardziej zmasowany u dziecka numer dwa. Całkowicie nie na rękę. W postaci wielkiego wysypu, teraz i gorączki, totalnego uziemienia i zmasowanego marudzenia. Zdecydowanie nie lubię ospy. Na szczęście to już ostatni raz, więc chyba dam radę, ale lekko nie jest. 
 

4 komentarze:

  1. ojj biedaczek :-0) my tez ostatnio przerabialimy ospe :-) niestety musze cie zasmucic.. ospe mozna miec dwa lub nawet 3 razy :( oczywiscie wam tego nie zycze! zdrowka!

    OdpowiedzUsuń