niedziela, 23 czerwca 2013

słomiana matka

Jestem obecnie matką na wywczasie. Albo inaczej moje dzieci są na wywczasie. Bo są jeszcze takie babcie, które zabierają swoje wnuki na rzeczony wywczas. W zeszłym tygodniu był Antek, wrócił wczoraj, a dziś pojechała Zuza po swoim udanym występie.
Raport babci po powrocie Antka zdany. Antek uzyskał ocenę no chyba dobrą, bo zostało stwierdzone, "że jest dzik". Szybko się nudzi, lubi się nosić na rękach i uwielbia samochodziki, quady, rowery, motory, czyli typowe jak dla faceta. Jedyny plus to taki, że spał dużo, bezproblemowo, stąd wyszła chyba ta dobra ocena.
Co do tęsknoty, to raczej jej nie było. Po powrocie też nas zlał. Bardziej interesował go motor. Czy rozpaczaliśmy? Nie, no może troszkę było nam smutno, że się nie przytulił, nie całował, nie skakał z radości, ale przynajmniej jest szansa, że będzie go można sprzedawać i dalej wieść nocne życie;-)
Teraz na wywczas udała się Zu. Narazie jest w podróży. Przed wyjazdem chciałam ją pocałować, ale zostałam poproszona, żeby tego nie robić, bo "zmarzę jej motyla" (maiła pomalowana twarz za motyla), więc było szybkie buzi buzi, co by motyl się nie zmazał, bo najważniejszy- wiadomo;-) Jak będzie po powrocie to się okaże, ale spodziewam się małego cześć, szybkie buzi i to by było na tyle.
Ja z kolei na tym wywczasie prowadzę analizę porównawczą, z którym dzieckiem lepiej jest zostać słomianą matką. Mam swoje typy, ale czekam czy życie je zweryfikuje. Oczywiście dam znać , co do wyników.

4 komentarze:

  1. Czekam na wyniki obserwacji :D
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lepiej zachowaj dla siebie. Pamiętaj wszystko co powiesz, może być wykorzystane przeciwko Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba to słowo "wywczas" :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy!ps. A ja lubię być osobiście na "wywczasie"

      Usuń