czwartek, 13 grudnia 2012

glut w domu

Uwaga! Gluty wpływają na pracę mózgu dziecka. Oto dowody:
Wyjaśnienia: Brendon i Wlu są wyimaginowanymi przyjaciółmi Zu, którzy mieszkają z nami i nam towarzyszą, jedzą z nami śniadanie, ubierają się i tak dalej. Czasami Zu zamienia się we Wlu i wtedy trzeba do niej właśnie tak się zwracać. Gdyby nie fakt, że sama w dzieciństwie byłam posądzana o schizofrenię;-) i uchodziłam za gadająca do siebie non stop outsiderkę, to pewnie bym się niepokoiła.Ale jakoże wyrosłam na "jako takich" ludzi, to wiem, że jako tak z tego się wychodzi. No coś tam na psychice zostaje;-)
A oto Wlu przyłapana na gorącym uczynku.
PS. dodam, że w te szmaty Wlu sama się przyodziewa i to nawet wtedy jak gluty jej aż tak bardzo na głowę nie padają;-)

5 komentarzy:

  1. Usmiech Zu bezcenny , rozklada na lopatki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To juz przynajmniej wiesz kto ci kosmetyki podbiera:))

    OdpowiedzUsuń
  3. mój syn też do siebie gada:) Oliśka każe do siebie mówić Tereska-także moje dzieci też są trochę inne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. :)

    Zapraszam do dyskusji na temat porwań rodzicielskich w Polsce http://szukamy-was.blogspot.com/2012/12/kiedy-jedno-z-rodzicow-porywa-dziecko.html

    OdpowiedzUsuń