piątek, 23 lipca 2010

inspiracje wprost z patelni


Miałam taką piękną złotą myśl, ale przez to pilnowanie ziemniaków, żeby były złote, zapomniałam, co chciałam powiedzieć. Chyba tylko tyle, że potrzebuję ratunku, natychmiast, bo nawet upiekłam ciasto. Nie podoba mi się to!!!!To oznacza, że coraz bardziej przepadam od ludzi i wpadam gdzieś między "mamy", które są takie przewidywalne!!!Nie chcę!!!

3 komentarze:

  1. Uff mi to nie grozi bo ciasta juz ze trzy lata nie upieklam ;P
    I niestety nie wiem jak Cie ratowac !

    OdpowiedzUsuń
  2. o majngot,,,kate zapraszam na górki,,,,,,,i to jak najpredzej na terapie: "jak nie zostac kura domowa:)" mi to narazie wychodzi,,,jest niedziele a o obiedzie ni slychu ni widu,,,pojedziemy na pizze:) buziaki kiedy wpadniecie

    OdpowiedzUsuń
  3. dzieki za zaproszenie!wy to pozyjecie, pizza i te sprawy. My zjedli kotleta;-)A co do kury domowej, to chyba jeszcze nie jest tak zle, ale z ciastem troche przegielam, fakt

    OdpowiedzUsuń