środa, 28 lipca 2010

bezcenne

jest późno, padasz z nóg, Pączek nie chce spać. Aż tu nagle zza drzwi wychodzi....


Poległam.
PS. sama się tak wystylizowała. Chyba, żeby zwrócić na siebie swoja uwagę, bo przyjęliśmy z tatą taktykę" olewać, to może zaśnie". I udało się jej. Trudno było nie zwrócić uwagi.

3 komentarze:

  1. Kocham ją za całokształt. Ja ją przygarnę:):) Ubaw po pachy:))Kate rewelka:) wiedziałam, że Zuza ma gust:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj no bosska jest po prostu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. APARATKA!!!!
    niezła agentka nam z Zuzki rośnie :-)

    OdpowiedzUsuń