Co wpadło bez zaproszenia, a do tego z lenistwa nie przez komin. Rozpoznanani zostali dość szybko i to przez najmłodszego w towarzystwie. Antek zaraz po wejściu typów powiedział: baba!! Potem po wyjściu Zuza ironicznie tylko zapytała: po co sie tak przebraliscie , co to jest bal przebierańców czy coś?? No ale starzy sie połechtali, że dbają o dzieci i organizują im atrakcyjnie czas wolny. A że " mikolajow" było dwóch to tylko dodatkowy wypas.
Super :D aż dwóch dzieci nie były zdezorientowane ?:D
OdpowiedzUsuńNo cóż po Mikołaju na rodzinę:)! I tak największą karierę zrobi renifer Rudolf:)))!! Gorące pozdrowienia dla Rudolfa:)!
OdpowiedzUsuńTrzeba było te prezenty po kryjomu w buty poupychać , dzieci może by uwieżyły , że to ten prawdziwy mikołaj był ;)
OdpowiedzUsuńak dwóch, toż to rozpusta
OdpowiedzUsuń